W piątek znów wydarzyło się coś pięknego — nasz Bal Andrzejkowy, czyli wieczór, w którym każdy czuł się jak u siebie
, a gościliśmy w extra Społeczna Kaffka
Były:
kolorowe przebrania — od czarodziejów po superbohaterów
tańce, hulanki i spontaniczne „pociągi” (takie, w których nikt nie gubi ostatniego wagonu!)
balonowe psy, koty i miecze
malowanie twarzy, które zamieniało zwykły piątek w dzień pełen supermocy
rodzinne wygłupy, przytulne rozmowy i morze radości
Najmłodsi latali w pelerynach, starsi testowali kapelusze, a dorośli udowadniali, że bal bez barier to bal, na którym wszyscy czują się jak u siebie.
Dziękujemy każdemu, kto tworzy z nami tę dOOOobrą ekipę — za energię, ciepło, pomoc i serce większe niż ta nasza ogromna chusta animacyjna. ![]()
Było magicznie. Było głośno. Było… po prostu wszystko na +.
Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach! ![]()












